Piękno stworzenia

Dzisiaj pierwszy raz od jakiegoś czasu wyszłam na dwór, tak po prostu, pospacerować. Miałam wrażenie, że Bóg mnie woła tym pięknym zachodem słońca. To było niesamowite. Szłam najpierw drogą, potem wzdłuż małej rzeczki i choć jeszcze nie było widać wiosny, to ja ją czułam. W sercu. Czułam się tak jakbym się obudziła z długiego snu. I tak właśnie było! W końcu poczułam obecność Boga obok mnie. I chociaż jestem teraz w grzechu, to chyba nawiązałam z Nim kontakt. Jestem szczęśliwa z tego powodu. Jednocześnie zasmuca mnie to jak krucha jest moja wiara. Ale dzisiaj gdy śpiewałam religijne piosenki idąc tak przez łąki wreszcie poczułam że jestem w dobrym miejscu i czasie. Że to wszystko ma sens. Bo do tej pory tego nie dostrzegałam. I za to chcę Ci podziękować - Mój Jezu!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

List do Boga #1

List