Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2019

Piękno stworzenia

Dzisiaj pierwszy raz od jakiegoś czasu wyszłam na dwór, tak po prostu, pospacerować. Miałam wrażenie, że Bóg mnie woła tym pięknym zachodem słońca. To było niesamowite. Szłam najpierw drogą, potem wzdłuż małej rzeczki i choć jeszcze nie było widać wiosny, to ja ją czułam. W sercu. Czułam się tak jakbym się obudziła z długiego snu. I tak właśnie było! W końcu poczułam obecność Boga obok mnie. I chociaż jestem teraz w grzechu, to chyba nawiązałam z Nim kontakt. Jestem szczęśliwa z tego powodu. Jednocześnie zasmuca mnie to jak krucha jest moja wiara. Ale dzisiaj gdy śpiewałam religijne piosenki idąc tak przez łąki wreszcie poczułam że jestem w dobrym miejscu i czasie. Że to wszystko ma sens. Bo do tej pory tego nie dostrzegałam. I za to chcę Ci podziękować - Mój Jezu!

Puste miejsce

Według mnie każdy człowiek posiada w swoim sercu puste miejsce, które przez całe swoje życie stara się wypełnić. To miejsce jest czymś co kieruje człowiekiem. Niektórzy za wszelką cenę starają się je wypełnić, często w zły sposób. Robią to za pomocą rzeczy, które tak naprawdę nie mają żadnej wartości, jak na przykład obojętność, znieczulica, które prowadzą do zła. To miejsce w moim mniemaniu jest pierwotnie przeznaczone dla Boga i jego miłosierdzia, które nie musi się objawiać w sposób tradycyjny. Oczywiście człowiek świadomy tego braku potrafi go zagospodarować najlepiej. Wypełnia to miejsce dobrymi rzeczami takimi jak miłość, współczucie i wiara. Tacy ludzie często sami przez się, nieświadomie skłaniają innych, pogubionych do poszukiwań. Ludzie którzy orientują się, że ta próżnia domaga się zapełnienia przez Boga i tak postępują aby to faktycznie miało miejsce stają się narzędziami do szerzenia Dobrej Nowiny. Przez takich ludzi przemawia Bóg, są prawdziwie namaszczenia Duchem Święty...