Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2019

Ale

"Pasja przebiła piekło na wskroś Śmierć pokonana, Zwycięzcą On" Boże, Ty umarłeś abym ja mogła żyć. To takie niepojęte. Jak to możliwe, że Ty, Bóg umarłeś, a ja, nędzny grzesznik żyję? Tylko w Tobie i przez Ciebie to jest możliwe. Ty ukochałeś mnie tak przedziwną miłością, że do końca życia jej nie zrozumiem. A ja nie potrafię kochać Cię bez ciągłego ranienia Cię... Chcę się zmienić, Jezu! Chcę w końcu kochać Cię tak jak na to zasługujesz! Ale... no właśnie, zawsze jest to ale. "Ale" to ta odpowiedź złego na Twoją do mnie miłość. KOCHAM CIĘ, BOŻE, ale... ciągle grzeszę Chcę się zmienić, ale... grzechy są tak silne. Nie chcę się już bać, ale... strach ciągle mnie paraliżuje Chcę iść za Tobą, ale... nie wiem jak Co mam zrobić, by pozbyć się tego "Ale" Panie Jezu, pomóż mi z tym walczyć. Gdy ostatnio zgrzeszyłam ciężko, nie pojawiło się ale ...ale co potem zrobisz? ...ale wiesz, że ranisz Boga? ...ale wiesz, że Bóg przez to cierpi? ...ale wie...