Trudna służba
Łatwo jest narzekać. Łatwo powiedzieć: "Dajcie mi dzisiaj spokój, mam
zły dzień" i wycofać się. Znacznie trudniej jest zebrać w sobie siły
(bądź też znaleźć je u Boga) i powiedzieć: "Pomogę Ci, powiedz czego
potrzebujesz". Jednak właśnie do tego Pan Bóg nas wzywa. To się nazywa
służba. Prawdziwa służba. Nie taka dla rozgłosu, podziękowań, ale taka
wypływająca z dobroci i miłości do bliźniego. Kocham, więc pomimo tego,
że jest ciężko, że czasem aż nóż się w kieszeni otwiera, idę i pomagam.
Służę. Bo tylko służąc Bogu obecnemu w innych możemy naprawdę Go
uwielbiać.
Komentarze
Prześlij komentarz