Moja Modlitwa



Przytul mnie...Błagam, Jezu, przytul mnie najmocniej jak potrafisz! Wiem, że moja wiara jest marna, a moja ufność niepewna, ale chcę Cię kochać, choć w połowie tak, jak ty kochasz mnie! Przez całe swoje życie szukałam Boga.
Chodziłam do Kościoła, modliłam się, ale nie znalazłam go, bo zapomniałam o Tym, który Nim był - o Tobie, Jezu, zapomniałam! Grzeszyłam i raniłam Ciebie coraz bardziej i bardziej.
Nie potrafię wyrazić słowami żalu, którego noszę w sercu z powodu moich grzechów. Wie jednak, że Ty je zwyciężysz Mocą Swojej Miłości! Bo nie ma nigdzie potężniejszej siły niż Twoja Miłość do mnie! Chcę oddać Ci całe swoje serce, tak byś zamieszkał w nim po wszystkie czasy. Chcę, byś kochał mnie miłością nieskończoną. Proszę, napełnij moją duszę po brzegi tą nieskończoną potęgą Bożej Miłości! Błagam Cię o to, Jezu! Jedynie w Tobie jest sens mojego życia, to Ty wiesz dlaczego jestem taka jaka jestem. To Ty możesz napełnić mnie Mocą Ducha Świętego. Nawet jeśli moje grzechy, rozciągałyby się od wschodu do zachodu, to wiem, że Ty pokonasz je Swoją Miłością. Bo ty jesteś Miłością i Miłosierdziem najczystszym, najpiękniejszym. Nic nie może się równać z blaskiem tego uczucia Twojego do mnie.
 Jesteś dobry jak świeży chleb na stole, jak baranek wśród wilków. Ty obdarzyłeś mnie miłością większą od śmierci, jeszcze zanim się narodziłam. Puste jest moje życie bez tej miłości. Ona jest jedynym sensem mego istnienia. 
Usłysz, usłysz, Jezu moje wołanie i przygarnij mnie do swojego serca. Nie mogę ci niczego obiecać, ale od tej chwili uroczyście powierzam ci całe moje życie. To co było, to co się dzieje i to co się stanie. W szczególności to, co się stanie, abym odtąd każdy mój krok czyniła z miłością. Jeśli byłoby można zebrać miłość wszystkich ludzi żyjących na ziemi i przyrównać ją do miłości, którą Ty mnie darzysz, to ta pierwsza zbladłaby od blasku tej drugiej. Ty, Panie, jesteś Mocą Miłości!  Ty obdarzasz ludzi miłością i tylko miłość oparta na Tobie jest prawdziwa. Gdy wlejesz do mojego serca choć kroplę swojej miłości, to już nigdy się nie zawaham. 
Powierzam Ci, Panie Jezu, całe swoje serce - weź je i pokochaj je. Naucz je kochać prawdziwie. Kochać wiernie, szlachetnie, czysto i pięknie. Wierzę, że Ty potrafisz przemienić moje poranione serce i napełnić je miłością. Wierzę w to ze wszystkich moich sił!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Piękno stworzenia

List do Boga #1

List